• komputery Warszawa
  • nowe stawki vat
  • przeprowadzki biur warszawa

www.moje.ubezpieczenia-ac-oc.eu

Main Menu

  • Zaczęło się zwyczajnie
  • Słuszność
  • W końcu jednak
  • Zaczęło się wówczas
  • Po etapie Berlin
  • Prawdziwy smak szermierki
  • Czwarte miejsce
  • Uparł się zdać go
  • 1:0, 2:0, 3:1 dla Pawłowskiego.
  • Każdy start pozostawiał niedosyt
  • Epoka obrodziła
  • I nagle stop
  • Cóż z tego jednak
  • Tęsknił za rowerem
  • Współpraca, koleżeństwo
  • Mapa strony

Po etapie Berlin

Po etapie Berlin - Lipsk w klasyfikacji ogólnej prowadził Kolumbiet przed Finem Nymanem. Trzeci był już Staszek. W tej sytuacji mógł realnie myśleć o wygraniu wyścigu. Potrzebne mu jeszcze było zwycięstwo na jakimś etapie - u więc skuteczna ucieczka. Kiedy to uczyni? Teraz są góry, ii on lepiej czuje się na etapach płaskich. Zaatakował na kopcach. Ósmy etap na trasie Lipsk-Karl--Marx-Stadt ostatecznie zadecydował o jego triumfie. Zaraz po starcie, na 2 kilometrze nastąpił pierwszy atak jedenastu zawodników z Kolumbietem, Petersenem (Dania), Szwedem Amellem, Nymanem i Więckowskim na czele. Polacy nie od razu ruszyli za nimi w pościg. Staszek także zwlekał. Przewaga uciekinierów tymczasem rosła w oczach. Z zasadniczego peletonu wyskoczyli Cestari i Niemiec Meister - doścignęli czołówkę, która powiększyła się już do trzynastu osób. Do szeregu zasadniczego peletonu zakradł się niepokój. Rzucili się do przodu Belgowie, za nimi popędzili Kriuczkow i Wierszynin. Teraz Królak nie mógł już zwlekać. Wraz z Wołf-sem, Rumunem Dumitrescu i Jugosłowianinem Vargą, ruszył w pościg. Przeciwny wiatr spychał ich z szosy, pracowali więc niezwykle ciężko-. Po 33 kilometrach brawurowej jazdy doszli wreszcie czołówkę. W międzyczasie odpadł Wierszynin. W grupie czołowej wyścigu było teraz po dwóch zawodników ZSRR i Polski. A Królak coraz bliżej życiowej szansy...
| |
 
© www.moje.ubezpieczenia-ac-oc.eu | |

valid xhtml valid css